Kim jesteśmy?
Piotrek
Imię: Piotr /
Nazwisko: Polus /
Wiek: 22 /
Zamieszkały: Libiąż/Kraków /
Kolor oczu: szary, w stanach nadmiernej ekscytacji niebieski /
Na co dzień: studiuję /
Rozum czy Serce: jaki rozum? /
Ulubione www: underconsideration.com /
Ulubiony film: ten fotograficzny /
Ulubiona książka: chodzi o te grube gazety, tak? /
Ulubiona muzyka: to zależy od wielu czynników - dzisiaj Jens Lekman, Eva Cassidy, Starsailor, Shiina Ringo i Katie Melua /
Zainteresowania: muzyka, grafika, internet, architektura /
W naszym duecie zajmuję się: szczególnie grafiką, choć przydatny jestem również w procesie projektowania i kodowania /
Pierwsza myśl rano: "gdzie schowałem ten przeklęty budzik?!" /
piotrek(małpeczka)kroppa.pl
Paweł
Imię: Paweł /
Nazwisko: Polus /
Wiek: 29 /
Zamieszkały: Libiąż /
Kolor oczu: podobno niebieski /
Na codzień: pracuję /
Rozum czy Serce: rozum /
Ulubione www: takie na "g" /
Ulubiony film: nie mam takiego, z reguły największe wrażenie pozostawiają filmy ostatnio oglądane /
Ulubiona książka: jak powyżej, ale mam straszny sentyment do książek z dzieciństwa np. "Robinson Cruzoe", "Wyspa Skarbów" i cały J.Verne /
Ulubiona muzyka: : taka która nie jest tylko zlepkiem dźwięków i słów, ale niesie ze sobą jakiś przekaz i emocje /
Zainteresowania: bardzo ciężko w kilku słowach opisać swoje zainteresowania, bo tak naprawdę to wszystko dokoła jest strasznie interesujące /
W naszym duecie zajmuję się: porządkowaniem myśli i wizji /
Pierwsza myśl rano: "już?" /
pawel(małpeczka)kroppa.pl
O Kropp'ie
Na początku było słowo. Właściwie dwa słowa – „dacie radę?” – znajomego który poprosił nas o drobną prace dla niego. Bez zbędnego wahania
odrzekliśmy – „damy”. Oto i cała legenda o nas – dwójce spod znaku kroppki. Każdy z nas jest inny, i być może to właśnie w tym tkwi tajemnica wzajemnego napędzania
się w dążeniu do doskonałości. Każdy ma swoje doświadczenia i materie w których czuje się najlepiej. Jeden lepiej składa literki w kodzie, drugi operuje kolorami . „Doskonale się uzupełniamy”
brzmi banalnie, ale jakże prawdziwie w tym naszym być może klinicznym już przypadku. Przez ostatnie lata nabraliśmy sporo doświadczenia, które zaprocentowało i sprawiło że dziś swobodnie i beż krzty zażenowania możemy podpisywać się pod własnymi realizacjami. Podpisywać i stawiać kropkę… ekhm kroppę!